Jak rozpoznać dobre rekolekcje?

serce-na-piaskuCzy dobre rekolekcje to takie, na których jest mi dobrze? W pewnym sensie tak. Szczególnie jeśli jestem na początku swojej drogi z Chrystusem, kiedy zaczynam Go dopiero co poznawać i tak na serio zapraszać Go do swojego życia. Wtedy uczucie pokoju i namacalnego doświadczenia Jego miłości i bliskości podczas rekolekcji będzie dla mnie bardzo ważne. Co nie oznacza, że to jest reguła, że zawsze tak musi być, albo że gdy jestem już w zażyłej relacji z Bogiem, to już nigdy czegoś takiego nie doświadczę. Nie. Pan Bóg wie, co danemu człowiekowi w danym momencie jest potrzebne. Ale bardzo ważne jest, by nie zamykać się na dary, które Bóg chce mi dawać podczas każdych rekolekcji. A jak można się zamknąć? Np. poprzez utożsamienie darów Pana Boga z pozytywnymi odczuciami i zatrzymanie się na nich. Wtedy zaczyna się problem, bo gdy ich nie doświadczam, to podczas rekolekcji zamiast skupiać się na Bogu, zaczynam skupiać się na sobie, na szukaniu swojego dobrego samopoczucia.

ks. Piotr Pawlukiewicz dał kiedyś definicję dobrych rekolekcji: „rekolekcje są dobre, gdy ci zamieszają w życiu. Nie usypiaj tego bólu. Wejdź w głąb serca w czasie tego zamieszania. Wchodź w serce i nie szukaj środków uspokajających, nie szukaj pocieszenia, ale wchodź w pustynię, w walkę duchową, w zmaganie…”.

Bóg jest hojny w obdarzaniu człowieka. Tej hojności możemy doświadczyć w codziennym naszym życiu, ale również na rekolekcjach. Ale jak ją rozumieć? Bp Grzegorz Ryś tłumaczy, że „hojność Boga polega na tym, że nie daje nam czegoś, ale daje nam siebie. I to jest pytanie, czy my jesteśmy na ten dar w ogóle przygotowani. Bo człowiek chętnie chodzi za Bogiem, dokąd On mu daje coś – zdrowie, szczęście, pomyślność. Ale dla Pana Boga to, co nam daje, jest tylko znakiem tego, że chce nam dać siebie. To, do czego nas zaprasza, to do wspólnoty życiowej ze sobą”.

Bóg podczas rekolekcji „wyprowadzi cię na pustynię i będzie mówić do twojego serca” /por. Oz 2, 16/ po to, aby przygotować cię na najpiękniejszy dar jaki chce ci dać – siebie samego. Czy zechcesz Go przyjąć?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *